logowanie rejestracja

Wigilia

W płomieniu świecy zapalonej
świat jaśnieje, a winy bledną,
Gwiazdy patrzą w okno zdumione,
a ten płomień łączy nas w Jedno...

Biały chleb bierzesz ze stołu w dłonie -
serca nasze zbłąkane ogrzewa...
I choinka w twych oczach płonie,
i wiatr z nami kolędę śpiewa...

Nasze słowa - jak ulotne ptaki,
zanim jeszcze odzieją się w dźwięki
płyną jasnym, świetlistym szlakiem,
drganiem ust, ciepłym gestem ręki...

Tak nas złoci, czaruje ta chwila,
pośród innych najlepsza, jedyna...
Koi lekkim skrzydłem motyla;
Coś w nas kończy. I coś zaczyna...

grudzień 1997

8.25 / 4 głosów
Dodano: 19.06.2011Wyświetleń: 2840
Dodajesz komentarz jako: Gość