logowanie rejestracja

Koniec lata

Jeszcze ciepłym promieniem słodko pieścisz skórę,

jeszcze barwny parasol rozkładasz w ogrodzie,

jeszcze jasnym porankiem uśmiechasz się czule,

lecz każdy dzień mi szepce, że z wolna odchodzisz.



Jeszcze się macierzanki zachwycasz wonnością,

pływasz w nurcie uśpionym twoim ciepłem rzeki,

jeszcze blaskiem zachodów obdarzasz z hojnością,

lecz już z wolna odchodzisz w jakiś kraj daleki.



A ja tak bardzo pragnę zatrzymać cię w dłoniach.

Jak muszlę, co fal morskich ma w sobie muzykę

do serca cię przyłożyć, gdy świat w śniegu tonie

i ogrzać je z twych włosów wesołym kosmykiem.

wrzesień 1997

5.73 / 15 głosów
Dodano: 17.06.2011Wyświetleń: 8816
Dodajesz komentarz jako: Gość