logowanie rejestracja

Srebrna kołysanka

A ja wolę srebrną kołysankę;
dzwonki mrozu i wiatru śpiewanie,
gwiazd brylanty, co mnie budzą rankiem,
tęskną nutę, co w sercu zostanie...

A ja wolę tęczę w soplach lodu,
cichą wodę rzeki, co uśpiona,
siwe drzewa kołysane chłodem
z kołnierzami śniegu na ramionach...

A ja wolę szybę srebrnolicą,
świat zaklęty w misternym witrażu,
co olśniewa, zadziwia, zachwyca,
wiedzie prosto do krainy marzeń...



A ja wolę, zamiast zimy srogiej,
widzieć cudną, w jasnej gwiazd sukience...
Choć mi czasem mrozi ręce, nogi,
to swym pięknem tak czaruje serce.

luty 1996

6.50 / 4 głosów
Dodano: 19.06.2011Wyświetleń: 1356
Dodajesz komentarz jako: Gość