logowanie rejestracja

Dwa spotkania

Spotkałem go w młodości dniach -
W objęcia moje upadł on
I rzekł mi: "Bracie, w wspólnych snach
Znajdziem zwycięstwo albo zgon!"

Spotkałem go po latach wielu,
Spotkałem na środku rynku;
W objęcia padł: "Ach, przyjacielu o
Zawołał - chodźmy do szynku!

4.89 / 9 głosów
Dodano: 09.04.2011Wyświetleń: 2399
Dodajesz komentarz jako: Gość